Monitor z komunikatem o pozytywnej decyzji kredytowej

RRSO, marża, oprocentowanie — na co naprawdę patrzeć porównując kredyty

RRSO, marża i oprocentowanie to nie synonimy, a różnica między nimi potrafi zmienić ranking ofert. Tłumaczymy, co oznacza każda z tych liczb i którą trzymać na pierwszym planie.

Trzy liczby, które łatwo pomylić

Oprocentowanie nominalne to najprostszy z trzech wskaźników — mówi, ile odsetek naliczy bank od pożyczonego kapitału w skali roku. W kredytach hipotecznych składa się zwykle z marży banku, czyli części stałej ustalonej w umowie, oraz wskaźnika rynkowego, który się zmienia. Marża jest tym, co realnie negocjujesz i co pozostaje z Tobą przez cały okres, dlatego to na nią patrzy się najpierw, porównując dwie oferty o tej samej konstrukcji.

RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania, idzie o krok dalej. Zawiera nie tylko odsetki, ale też prowizję, koszt ubezpieczeń wymaganych do kredytu i inne opłaty rozłożone na cały okres. Dzięki temu jedna liczba próbuje sprowadzić do wspólnego mianownika oferty, które inaczej trudno zestawić. To narzędzie porównawcze, a nie kwota, którą zapłacisz co miesiąc.

Doradca mobilny rozmawia przez zestaw głośnomówiący w drodze do klientaRodzina z doradcą pochyla się nad planem mieszkania przy kuchennym stoleDoradczyni tłumaczy klientowi porównanie ofert przy stoliku w kawiarni

Dlaczego RRSO nie zawsze rozstrzyga

RRSO ma jedną słabość, o której warto wiedzieć: jest bardzo czuła na założenia. Liczy się ją dla konkretnej kwoty i okresu, a część kosztów wliczonych w wskaźnik, jak ubezpieczenie na życie czy nieruchomości, może po kilku latach zniknąć albo zmienić cenę. Oferta z niższą RRSO na starcie potrafi więc okazać się droższa w dłuższej perspektywie, jeśli tanie ubezpieczenie obowiązuje tylko przez pierwszy okres, a potem wskakuje na wyższą stawkę.

Dlatego RRSO traktujemy jako pierwsze sito, a nie werdykt. Po nim schodzimy niżej: rozkładamy marżę, sprawdzamy, które koszty są jednorazowe, a które wracają co roku, i co dzieje się z ratą, gdy promocyjne warunki wygasną. Dwie oferty z niemal identyczną RRSO potrafią mieć zupełnie inny przebieg kosztów w czasie, a to właśnie ten przebieg poczujesz w domowym budżecie.

Jak porównywać, żeby się nie pomylić

Najuczciwsze porównanie zaczyna się od sprowadzenia ofert do tych samych parametrów: tej samej kwoty, tego samego okresu i tego samego typu oprocentowania. Dopiero wtedy różnice wynikają z oferty, a nie z odmiennych założeń. Warto rozpisać całkowity koszt kredytu, czyli sumę wszystkiego, co oddasz ponad pożyczony kapitał, bo ta liczba jest odporna na sztuczki z rozkładaniem opłat w czasie.

Trzeba też uczciwie policzyć koszt produktów dodatkowych, które obniżają marżę w zamian za konto, kartę czy ubezpieczenie. Czasem taki pakiet realnie się opłaca, a czasem tylko ładnie wygląda w tabeli. Doradca porównujący oferty kilkunastu banków rozkłada to na czynniki pierwsze, często zdalnie, przechodząc z Tobą przez kolejne warianty na jednym ekranie, żeby ranking opierał się na całkowitym koszcie, a nie na jednej efektownej liczbie z reklamy.

Najczęstsze pytania

Czy niższa RRSO zawsze oznacza tańszy kredyt?

Nie zawsze. RRSO liczy się dla konkretnych założeń i wlicza koszty, które mogą się zmienić po kilku latach, jak ubezpieczenia. Oferta z niższą RRSO na starcie bywa droższa w całym okresie, dlatego warto zestawić także całkowity koszt kredytu.

Czym różni się marża od oprocentowania?

Marża to stała część ustalona w umowie, która zostaje z Tobą przez cały okres, a oprocentowanie to marża powiększona o zmienny wskaźnik rynkowy. To marżę realnie negocjujesz, więc przy porównywaniu ofert o tej samej konstrukcji zwykle patrzy się na nią w pierwszej kolejności.

Na którą liczbę patrzeć w pierwszej kolejności?

Zacznij od RRSO jako szybkiego sita, potem sprawdź marżę i całkowity koszt kredytu, czyli sumę wszystkiego ponad pożyczony kapitał. Ta ostatnia liczba jest najtrudniejsza do zniekształcenia i najlepiej pokazuje, ile realnie zapłacisz.

Umów bezpłatną rozmowę z doradcą

Oddzwonimy i sprawdzimy, co realnie możesz uzyskać. Bez zobowiązań.

Rozmowa i analiza możliwości są bezpłatne i niezobowiązujące. Nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 KC.

Czytaj dalej

Porozmawiajmy o Twoim finansowaniu

Bezpłatna analiza możliwości w kilkunastu bankach. Doradca przyjedzie do Ciebie albo załatwimy wszystko zdalnie — Ty decydujesz.

Umów bezpłatną konsultację