Kończy się okres stałej stopy — co dalej z Twoim kredytem
Kredyty z okresowo stałym oprocentowaniem stały się standardem stosunkowo niedawno, więc pierwsza duża fala umów właśnie dochodzi do końca pięcioletniego okresu. Bank przedstawia wtedy propozycję na kolejne lata: nową stawkę stałą albo przejście na oprocentowanie zmienne. To propozycja, nie wyrok — masz pełne prawo zestawić ją z rynkiem i przenieść kredyt tam, gdzie warunki są lepsze.
Kłopot w tym, że propozycję banku trudno ocenić w pojedynkę: stała stopa daje przewidywalność, zmienna bywa niższa na starcie, a decyzja zależy od Twojego zapasu w budżecie i planów wobec nieruchomości. Rozkładamy oba warianty na raty i całkowity koszt w kilku scenariuszach, a równolegle sprawdzamy, co w tym samym momencie zaproponuje kilkanaście innych banków — dopiero wtedy widać, czy zostać, negocjować, czy się przenosić.
Jest jeszcze trzecia droga, o której mało kto pamięta: refinansowanie przed końcem okresu stałego. Bywa opłacalne, gdy różnica w warunkach jest duża, ale wymaga sprawdzenia, czy obecna umowa nie przewiduje rekompensaty za wcześniejszą spłatę w okresie stałej stopy. Czytamy te zapisy za Ciebie i liczymy, czy gra jest warta świeczki.
Co nowy bank sprawdzi przy przenosinach
Refinansowanie to formalnie nowy kredyt, więc nowy bank policzy zdolność od zera — na podstawie dzisiejszych dochodów, nie tych sprzed lat. Dla większości klientów to dobra wiadomość: staż pracy urósł, zarobki też, a saldo kredytu zmalało. Zdarzają się jednak sytuacje odwrotne, na przykład po przejściu z etatu na działalność — wtedy dobieramy bank, którego metodologia najlepiej znosi taką zmianę, zamiast składać wniosek na ślepo.
Drugim filarem oceny jest nieruchomość. Nowy bank zleci wycenę i ustanowi własną hipotekę w miejsce dotychczasowej — w okresie między spłatą starego kredytu a wpisem nowego zabezpieczenia obowiązuje zwykle podwyższone oprocentowanie pomostowe, dlatego tak ważne jest sprawne złożenie wniosku wieczystoksięgowego. Pilnujemy tej sekwencji i kompletu zaświadczeń, żeby okres przejściowy trwał możliwie krótko.
Dla kogo refinansowanie w Krakowie
Najczęściej zgłaszają się do nas właściciele mieszkań kupionych kilka lat temu na kredytach, które dziś odstają od rynku — niezależnie od tego, czy nieruchomość stoi na Ruczaju, w Mistrzejowicach, czy w Wieliczce. Refinansowanie prowadzimy niemal w całości zdalnie, bo tu nie ma terminów transakcyjnych, które trzeba gonić; jeśli jednak wolisz spotkanie, doradca przyjedzie w dowolne miejsce Krakowa i gmin ościennych, obejrzy z Tobą umowę i harmonogram, a potem przejmie formalności.



Częste pytania
Za pół roku kończy mi się pięcioletni okres stałego oprocentowania — kiedy zacząć działać?
Właśnie teraz. Kilka miesięcy zapasu pozwala spokojnie porównać propozycję obecnego banku z rynkiem, przejść proces w nowej instytucji i uniknąć decyzji podejmowanej pod presją terminu. Analizę umowy robimy bezpłatnie i bez zobowiązań.
Kupiłem mieszkanie na Prądniku Czerwonym w okresie wysokich stóp — czy refinansowanie obniży mi ratę?
To zależy od warunków Twojej umowy na tle dzisiejszych ofert — właśnie to sprawdzamy w pierwszym kroku. Liczymy różnicę w racie i w całkowitym koszcie po odjęciu wszystkich opłat za przeniesienie; rekomendację dostajesz w liczbach, nie w obietnicach.
Czy przy refinansowaniu mieszkania w Krakowie muszę znowu mieć wkład własny?
Nie — rolę wkładu pełni kapitał, który już spłaciłeś, oraz wzrost wartości nieruchomości od zakupu. Nowy bank patrzy na relację pozostałego długu do aktualnej wyceny i przy krakowskich cenach ta relacja zwykle wygląda dziś znacznie lepiej niż w dniu podpisania pierwotnej umowy.
Czy mogę refinansować kredyt, jeśli mieszkanie na Zabłociu jest w międzyczasie wynajmowane?
Tak, choć trzeba to we wniosku uczciwie opisać — część banków potraktuje przychód z najmu jako atut i doliczy go do zdolności, inne po prostu przyjmą nieruchomość jako zabezpieczenie. Dobierzemy instytucję, dla której Twój scenariusz jest standardem, a nie wyjątkiem.
Inne finansowanie w tej lokalizacji: kredyt hipoteczny · kredyt na budowę domu · kredyt inwestycyjny · kredyt komercyjny · pożyczka hipoteczna